-
Kajakiem przez krainę tysiąca wysp i jezior
-
Małopolska Toskania. Część II
-
Gauja samotna
-
Wiosłując dolnym Wieprzem
-
W dół Kolorado – dziewiętnaście dni w sercu Wielkiego Kanionu
-
Opinel – (nie)zwykły nóż
-
Puck stolicą kajakarstwa morskiego
-
Wenecja packraftem – kanały, laguna i jubileuszowa 50. Vogalonga
-
25-lecie WSTiRW WARTA
-
Przepłynąć cały Ren
-
Wodniackie spotkania na kresach. Część II
-
Płynie rzeka
-
Mój Wodny Świat
-
A może na morze? Rozkołysana sielanka – kajakami wokół chorwackiej wyspy Cres
Kupując tradycyjną wersję papierową pozwolicie nam utrzymać tytuł na rynku. Dziękujemy!
Rok w rok na Kolorado?
Po raz drugi w historii ukazywania się naszego Magazynu możemy na okładce zobaczyć ponton (nie licząc packrafta). Ostatnio miało to miejsce w 2018 r. – może niektórzy z Was pamiętają artykuł Bartosza Czauderny „Zambia – raj odnaleziony” opisujący przygodę na rzece Zambezi ze słynnymi Wodospadami Wiktorii. W niniejszym numerze przenosimy się na inny kontynent, gdzie możemy śledzić, jak przez dziewiętnaście dni, prawie czterysta kilometrów rzeki i ponad sto bystrzy – szesnaście osób w kajakach i pontonach pokonuje Kolorado. Co łączy oba te projekty?
Dlaczego ponton jest tak ważny przy tego rodzaju przedsięwzięciach? Przede wszystkim stanowi on zabezpieczenie dla pozostałych kajakarzy (tzw. „kayak support”) – umożliwiając bezproblemowe przewożenie znacznej ilości sprzętu, co przy wykorzystaniu samych kajaków byłoby bardzo utrudnione. Jest to rozwiązanie nie tylko wygodniejsze, ale przede wszystkim bezpieczniejsze. Poza tym sami kajakarze na pewno nie zabraliby gitary ani skrzypiec, nie mówiąc już o przenośnej toalecie… Zresztą o tym wszystkim przeczytacie w artykule Marcina Powroźnika „Cinka”.
Choć nie dane mi było przepłynąć Kolorado, jednak podczas wyprawy motocyklowej w 2014 r. dojechałem z synem dokładnie do miejsca startu spływów, do legendarnego Lees Ferry. W miejscu tym rzeczywiście panowała niezwykła aura, choć temperatury sięgały wtedy na słońcu ponad 50 stopni. Widziałem rozładunek pontonów i start ekipy kolejnego dnia. To mi musi wystarczyć, choć naszemu redakcyjnemu koledze Markowi Wernerowi udało się dołączyć w tym roku do ekipy Habazi i Bystrza, którzy już w sierpniu ruszą wraz z amerykańskimi wodniakami na wyprawę do Grand Canyon. Czyżby co roku jakaś ekipa z Polski będzie płynęła Kolorado? A nie jest to wcale takie oczywiste przedsięwzięcie z uwagi na konieczność uzyskania pozwolenia w drodze ważonego systemu losowań. Trzeba też mieć trochę szczęścia.
Ale przecież nie wszyscy parają się kajakarstwem górskim. Dla szerszego grona Czytelników proponujemy w tym numerze Gauję na Łotwie, a w Polsce Wieprz, Dunajec i Białą. Można też zapoznać się z dwoma propozycjami weekendowych tras na Pojezierzu
Saimma w Finlandii, a także popływać po Lagunie Weneckiej packraftem w czasie jubileuszowej 50. edycji Vogalongi. Warto zapoznać się też z artykułem Eriki Jaand o przepłynięciu kajakiem turystycznym całego Renu.
Nie zabrakło też w tym numerze kajakarstwa morskiego. Wszystkich „wilków morskich” odsyłamy do rozkładówki oraz do działu „Na pożegnanie”, w którym Monika Buraczyńska zamieniła słodycz rzek na słony, rozfalowany lazur Adriatyku.
Mam nadzieję, że lektura tego numeru Was zainspiruje i sami wyruszycie kiedyś na jeden z opisywanych szlaków. Może nawet już podczas tych wakacji…
Adam Grzegorzewski
PODRÓŻE MAŁE I DUŻE Kajakiem przez krainę tysiąca wysp i jezior
Opłynięcie całego jeziora Saimaa w Finlandii byłoby z pewnością marzeniem niejednego kajakarza. Bartłomiej Niżnik proponuję jednak kilkudniowe wycieczki, które są dostępne niemal dla każdego
PODRÓŻE MAŁE I DUŻE Małopolska Toskania. Część II
Tomasz Krajewski
PODRÓŻE MAŁE I DUŻE Gauja samotna
W ciągu 11 dni płynięcia Damian Wojciechowski TJ spotkał tylko jeden kajak. Cisza i samotność była taka, że aż zaczął w końcu tęsknić za Krutynią. Jako bonus otrzymał rekolekcje na wodzie: milczenie i plusk wiosła…
WSPOMNIENIA Wiosłując dolnym Wieprzem
Paweł Antoni Pakuła
KAJAKARSTWO GÓRSKIE W dół Kolorado
Czy jesteście w stanie odczytać ze zdjęcia nazwę słynnego klubu kajakowego? Jeśli macie jeszcze wątpliwości odpowiedź z pewnością znajdziecie w artykule Marcina Powroźnika „Cinka”.
SPRZĘT Opinel – (nie)zwykły nóż
Adam Grzegorzewski
FOTORELACJE Puck stolicą kajakarstwa morskiego
Adam Grzegorzewski
PACKRAFTING Wenecja packraftem – kanały, laguna i jubileuszowa 50. Vogalonga
Jak twierdzi autor – packraft nie jest najlepszą jednostką do przemieszczania się po otwartej wodzie. Czy udało się jednak Danielowi Tokarzowi przepłynąć całą trasę jubileuszowej 50. edycji Vogalongi? Sami przeczytajcie…
RELACJE 25-lecie WSTiRW WARTA
Adam Grzegorzewski
RELACJE Przepłynąć cały Ren
Erika Jaand
KAJAKARSTWO NA KRESACH Wodniackie spotkania na kresach. Część II
Krystyna Czopek i Jerzy Jan Czopek
PIOSENKI WIOSŁEM PISANE Płynie rzeka
Rafał Tomczyk
CZYTAMY, OGLĄDAMY, PŁYWAMY Mój Wodny Świat
Ryszard Wójcik
WIEŚCI Z KOKPITU
NA POŻEGNANIE A może na morze? Rozkołysana sielanka – kajakami wokół chorwackiej wyspy Cres
Monika Buraczyńska




