Tekst i zdjęcia: Jerzy Jan Czopek
Kontakt z autorem: znczopek@cyf-kr.edu.pl
www.kryjucz.pl
W sobotę poprzedzającą Boże Ciało (30 maja) w Piwnicznej wyrośnie mieniące się kolorami spływowe miasteczko, a dolinę Popradu wypełnią fani turystycznego kajakarstwa górskiego z kraju i zagranicy. Będzie to znak, że rozpoczął się 50. Jubileuszowy Tydzień Dzikich Wód. Sędziwa 50-letnia trasa popradzka o wspaniałych walorach krajobrazowych prowadzi w tym roku z Leluchowa do Nowego Sącza. 2 czerwca na stałym biwaku w Piwnicznej przewidziano blok imprez rekreacyjnych, występy zespołu regionalnego „Dolina Popradu” i uroczystą watrę. Po zakończeniu L MSKnP uczestnicy przejadą na stały biwak w Krościenku, by wziąć udział w LXXIV MSKnD. Impreza potrwa do 7 czerwca.
Tydzień Dzikich Wód to jedna z największych i najstarszych imprez turystyki kajakowej w Europie. Na uczestników czekają niepowtarzalne chwile w przyjaznej, życzliwej atmosferze w scenerii najpiękniejszych polskich górskich rzek.
Kto choć raz zasmakuje wodniackiej przygody, pod urokiem wijących się wśród gór rzek, pomimo często niesprzyjającej aury, po roku lub dwóch będzie kontynuował rozpoczętą przygodę. Szczęśliwi ci, którzy zgłosili już uczestnictwo i niedługo będą pakować bagaże. Niezdecydowanym życzę, by szybko wypełniali karty uczestnictwa. Szczegółowe informacje o L TDW można znaleźć na stronie organizatora: www.kajakidunajec.pl/kalendarz-imprez.html
Międzynarodowy Spływ Kajakowy na Dunajcu odbywa się zazwyczaj na trasie z Nowego Targu do Nowego Sącza. W niektórych latach meta znajdowała się w Tęgoborzy. Uczestnicy spływu, kajakarze z rejonów Polski odległych od Podhala i obcokrajowcy wielokrotnie zgłaszali sugestie, by przy okazji spływu Dunajcem umożliwić poznanie pięknej doliny Popradu. W odpowiedzi w latach od 1959 do 1963 podczas MSKnD uruchomiono czterokrotnie w tym samym terminie trasę popradzką:
Rok | MSKnD | Trasa popradzka |
1959 | XVIII | Leluchów – Tęgoborza |
1960 | XIX | Muszyna – Tęgoborza |
1962 | XXI | Leluchów – Nowy Sącz |
1963 | XXII | Muszyna – Nowy Sącz |
To jednak nie spełniało w pełni oczekiwań spływowiczów, którzy podczas jednego wyjazdu chcieli zapoznać się z walorami krajobrazowymi Podhala, Pienin i Doliny Popradu. W roku 1966 Komitet Organizacyjny poszerzył „Międzynarodowy Spływ Kajakowy na Dunajcu” o „Międzynarodowy Spływ Kajakowy na Popradzie”, tworząc nową imprezę wodniacką pod nazwą „Tydzień Dzikich Wód”. Pierwsza część TDW od niedzieli do środy przez pięćdziesiąt lat była rozgrywana na Popradzie z Leluchowa lub Muszyny (fot. 1 i 2) do Starego Sącza. Kilkakrotnie startowano na Słowacji z miejscowości Stara Lubovna (fot. 3). Biwak pośredni był w Piwnicznej (fot. 4, 5, 6 i 7). Druga część TDW, w dniach od czwartku (Boże Ciało) do niedzieli, to spływ Dunajcem z Nowego Targu do Nowego Sącza. W pierwszych latach kierownictwo dla trasy dunajeckiej i popradzkiej było wspólne.
Z biegiem czasu dla MSKnP ustanowiono odrębny Komitet Organizacyjny i regulamin. Wszyscy płynący Popradem otrzymują numery startowe. Przejazdy są ściśle ewidencjonowane. Nigdy nie prowadzono punktacji indywidualnej. Punktowano zgłoszone zespoły składające się z minimum trzech osad. Wyniki rywalizacji klubowej komitet organizacyjny publikował i rozsyłał do wszystkich uczestników. Od dłuższego już czasu Międzynarodowy Spływ Kajakowy na Popradzie nie jest imprezą punktowaną. Ewidencjonuje się czas wypłynięcia i przybycia na metę. Na etapach obowiązuje limit czasu wyznaczony czasem zamknięcia mety. Regulamin przewiduje nagrody wyłącznie za najlepsze lokaty w konkurencjach rekreacyjnych. Utworzenie Tygodnia Dzikich Wód zostało przyjęte z ogromnym zadowoleniem przez szerokie rzesze wodniaków, o czym dobitnie świadczyła rosnąca z roku na rok frekwencja.
Poprad to typowa rzeka górska, która na całej długości jest trudna i uciążliwa. Z roku na rok stawia nowe wyzwania, wymaga zdolności czytania wody i dużych umiejętności technicznych. Dość szybki nurt i liczne przeszkody wymagają ciągłej koncentracji i uwagi. Najwięcej wywrotek i uszkodzeń kajaków notuje się na przekroczeniu Popradu przez rurociąg poniżej Starej Lubovny (fot. 8, 9, 10 i 11), na grzędach najeżonych głazami przed granicą w Leluchowie (fot. 12, 13, 14 i 15) oraz na spienionym zwarze Rybiego Uskoku koło Barcic (fot. 17, 18, 19, 20, 21 i 22). Ale nie ma reguły. Występujące trudności w dużej mierze zależą od stanu wody. W roku 1959 podczas etapu z Leluchowa do Piwnicznej sześć osad musiało wycofać się z konkurencji wskutek rozbicia kajaków, a brzegi Popradu zamieniły się w jeden wielki warsztat szkutniczy. W roku 1963 zaraz po starcie przy moście w Muszynie pierwsza osada miała wywrotkę, a dwie następne rozbiły kajaki na przęśle mostu. Poprad przy niskim stanie wody potrafi dać się we znaki, przy wysokim jest wyzwaniem dla najwytrawniejszych kajakarzy. Natura płata figle. Kajakarze nie mogą się nudzić, bo nawet w tym samym sezonie po powtórnym zejściu na wodę okazuje się, że jest zupełnie inaczej.
Ocalić od zapomnienia!
Koleżanki i Koledzy Wodniacy,
przygotowuję monografię Międzynarodowego Spływu Kajakowego na Dunajcu i Popradzie. Poszukuję wszelkich materiałów: zapowiedzi, informatorów, regulaminów, wyników, proporców, wydawnictw okolicznościowych, plakietek, publikacji prasowych, wspomnień, fotografii, itp. z całego okresu trwania spływu tj. od roku 1934. Proszę o ich udostępnienie.
Wiem, jak trudno jest rozstać się z materiałami, które przypominają chwile spędzone w gronie przyjaciół. Dlatego w roku bieżącym na Tydzień Dzikich Wód biorę oprócz kamery i aparatu fotograficznego skaner. Na miejscu na biwakach w Piwnicznej i Krościenku będę archiwizować dostarczone mi materiały.
Jerzy Jan Czopek