Przejdź do treści głównej

Numer 1/2019 (50)

Opublikowano: 11 Mar 2019

  • Pięćdziesiąty numer
  • Od hałaśliwej stonki po głęboką ciszę. Pojezierze Auksztockie i Żejmiana
  • Szkocja – mityczna kraina zamków, zielonych wzgórz, jezior i rzek.
  • Ten się śmieje… Saimaa
  • Mój osobisty ultramaraton
  • O pływach i prądach pływowych z perspektywy kajakarza. Część II
  • Oleniok – dziewicza rzeka północnej Syberii
  • W kraju chaczapuri i czaczy. Gruzja (fot. Quim Fontane)
  • Od zera do bohatera
  • Neris Smart – sprytna hybryda
  • Być jak mors!
  • Grzaniec jubileuszowy

Okładka numeru 1/2019

Pięćdziesiąty numer

„Wiosło – nierozerwalnie związane z kajakiem – stanowi podstawowe i niezbędne wyposażenie kajakarza” – od takich słów rozpoczynał się wstępniak pierwszego numeru WIOSŁA w roku 2002. Po pięćdziesięciu wydanych numerach i 2596 zapisanych stronach słowa te pozostają wciąż aktualne.

W moim biurze wciąż wisi zdjęcie, wykonane oczywiście analogowym aparatem, poczciwego składaka Tajmień, od którego zaczynałem swoją kajakarską przygodę (nie liczę polskiego Delfina, którym odbyłem tylko jeden spływ Nidą na początku lat 90.). Przeglądając najstarsze numery, uświadomiłem sobie, że w okresie wydawania Magazynu pływałem tym kajakiem tylko dwa razy. Pierwszy raz na 3. Zlocie Miłośników Składaków w dniach 3-6 października 2002 r. na Pojezierzu Brodnickim, gdzie poznałem śp. Krzysztofa Książka. Drugi raz, prawie 16 lat później, a dokładnie 5-8 kwietnia 2018 r. na Wiśle w ramach przygotowań do wyprawy śladami Aleksandra Czekanowskiego OLENIOK 2019.

Przez ten czas zakosztowałem różnych form kajakarstwa, ale w głębi duszy zawsze najbardziej ciągnęło mnie do obcowania z dziką przyrodą, do miejsc, które w inny sposób trudno byłoby poznać. Kajak czy kanu okazał się środkiem do realizacji tych zamierzeń. Choć najbardziej pochłonęło mnie kajakarstwo szkierowo-morskie, czyli kluczenie wśród rozsianych wysepek wschodniego wybrzeża Szwecji, to gdzieś głęboko cały czas tkwiła myśl o dłuższej wyprawie do przysłowiowego środka nicości. Wszystko wskazuje na to, że po 17 latach te marzenia się spełnią, a więcej szczegółów o Olenioku można przeczytać na stronie 36.

Większość opisywanych w tym numerze szlaków jest mi znana (nie tylko z pozycji kajaka). Kanadyjkowy spływ Żejmianą wspominam jako najlepszy spływ z dziećmi. Płynęliśmy wtedy w dwie rodziny wraz z „Profesorem Szuwarkiem” (stali Czytelnicy WIOSŁA powinni wiedzieć, o kogo chodzi). Tylko kilkanaście lat temu w ogóle nie przypominam sobie „stonki” i głośnej muzyki, o której wspomina w bieżącym artykule Tomasz Andrzej Krajewski. Temat Szkocji poruszany jest już po raz kolejny, ale tym razem autorstwa Ani Sawickiej w kontekście wyjazdu rodzinnego. Z kolei Piotr Opacian dzieli się „tajemną wiedzą” o pływach (po tej lekturze w końcu diabeł już nie jest taki straszny). Każdy powinien znaleźć w tym numerze coś dla siebie. Ja, zachęcony artykułem Andrzeja Ambroziaka, zdecydowałem się w końcu na start w maratonie kajakowym.

Zachęcam Was drodzy Czytelnicy do rozpoczęcia lektury tego jubileuszowego 50. wydania Magazynu Kajakowego WIOSŁO od rozkładówki wewnątrz numeru. Dajcie sobie czas na chwile zadumy i refleksji – wspomnień o ludziach, z którymi połączyły Was wodne szlaki… Zawiązane relacje i przyjaźnie mogą okazać się ważniejsze niż samo piękno przyrody. Kończę, parafrazując słowa piosenki Włodzimierza Wysockiego:

„Weź go na rzekę, na rzekę go wieź,
Tam uważnie nań spójrz i już
Będziesz wiedział, czy zuch twój druh,
Poznasz, jaki w nim duch”.

Adam Grzegorzewski

Od hałaśliwej stonki po głęboką ciszę. Pojezierze Auksztockie i Żejmiana

Tomasz Andrzej Krajewski

Szkocja – mityczna kraina zamków, zielonych wzgórz, jezior i rzek. Jak połączyć kajakową eksplorację z wyjazdem rodzinnym?

Czy wiecie, jak połączyć kajakową eksplorację z wyjazdem rodzinnym? Czy wiecie, gdzie magia Harry’ego Pottera działa także na wodzie podczas spływu? O tym i innych ważnych dla dzieci sprawach opowiada Anna Sawicka.

Szkocja – mityczna kraina zamków, zielonych wzgórz, jezior i rzek. (fot. Jakub Ryznar)

Ten się śmieje… Saimaa

Konrad Konstantynowicz

Mój osobisty ultramaraton

Ku zdziwieniu autora tekstu Andrzeja Ambroziaka, na rzece, którą płynęło się setki razy, którą zna się od źródeł do ujścia i o każdej porze roku, można doznać nowych wrażeń. Sami przeczytajcie.

Mój osobisty ultramaraton (fot. Kinga Kępa)

O pływach i prądach pływowych z perspektywy kajakarza. Część II

Piotr Opacian

Pięćdziesiąt numerów za nami…

Kto w 2002 roku, kiedy ukazał się pierwszy numer Magazynu Kajakowego WIOSŁO, mógł przypuszczać, że uda się wydać aż 50 numerów naszego magazynu? Ależ to zleciało!

Pamiętajcie, że wprawdzie WIOSŁO inspiruje, ale to Wy wytyczacie kurs!

Pięćdziesiąt numerów za nami… (fot. Adam Grzegorzewski)

Oleniok – dziewicza rzeka północnej Syberii

Adam Grzegorzewski

W kraju chaczapuri i czaczy. Gruzja (fot. Quim Fontane)

Piękne góry, suto zastawione stoły, gościnni Gruzini. W takiej scenerii płyną piękne rzeki, z których każda zasługuje na miano „rzeki życia”. Do wspólnego pływania po gruzińskich rzekach w 2019 roku zaprasza Bartosz Czauderna.

W kraju chaczapuri i czaczy. Gruzja (fot. Quim Fontane)

Zarys dziejów Międzynarodowego Spływu Kajakowego na Dunajcu w latach 1985–2000. Część II

Krystyna Czopek i Jerzy Jan Czopek

Od zera do bohatera

Bartosz Sawicki

Neris Smart – sprytna hybryda

Adam Grzegorzewski

Być jak mors!

Dorota Chałubińska

Grzaniec jubileuszowy

Magda Sieracka

Pamiątka ze spływu

Rafał Tomczyk

Zapisz się na nasz newsletter