Przejdź do treści głównej
11
Mar
2007

Numer 2/2007 (marzec – maj)

Dlaczego?

Wstępniak miał być napisany zupełnie w innym tonie, ale niestety… tragiczny wypadek kajakowy na rzece Socza w Słowenii zupełnie zmienił nastroje w redakcji.

Po powrocie z długiego majowego weekendu nad Krutynią nagle otrzymuję informację. Fido nie żyje! Przyznam się, że wiadomość powaliła mnie z nóg, podobnie zresztą jak wielu innych kajakarzy, którzy znali Fida i mieli okazję z nim pływać. Przecież tak niedawno widzieliśmy Fidowe akrobacje freestyle’owe na basenie targowym w Warszawie podczas WIATR I WODA, podziwialiśmy jego ewolucje na Ogólnopolskich Halowych Zawodach we Freestyle’u Kajakowym LOOP w Zabierzowie.

Wszyscy pytamy: dlaczego? Nikt wszak nie uwierzy w brak umiejętności Fida po takich udanych wyprawach, jak choćby Himalayak, czyli kajakiem z Everestu, po spłynięciach kilku trudnych rzek Norwegii czy Francji. Dzwonię do kolegi Szumka. Okazuje się, że miał jechać z Fidem na Soczę, ale wypadł mu akurat wyjazd do Londynu. Pożyczył za to Fidowi swoją kurtkę kajakową…

Patrzę na fotografię miejsca wypadku i nie mogę wprost uwierzyć, że syfon pod głazem na środku nurtu mógł wessać cały kajak wraz z człowiekiem… Wiemy, że Fido prowadził grupę, ale dlaczego akurat wpłynął prosto w syfon – tego już raczej się nie dowiemy. Moment nieuwagi, o ułamek sekundy późniejsze pociągnięcie wiosłem… Przecież dosłownie metr od syfonu przepłynąłby bez najmniejszych problemów…

Za wcześnie na dokładniejsze analizy i snucie hipotez. Z pewnością wypowiedzą się na ten temat doświadczeni kajakarze górscy, którzy jeszcze raz pojadą na miejsce wypadku.

W kraju wina, fiesty i sjesty, czyli kajakiem przez Kastylię

Celina Mróz i Jarek Frąckiewicz zabierają nas na kajakową przygodę do Hiszpanii.

W kraju wina, fiesty i sjesty, czyli kajakiem przez Kastylię

Radew jest… mokra

Zgranej ekipie spływowej niestraszne deszcze i przeszkody – twierdzi Adam Rohatyński.

Radew na pewno nie jest idealnym szlakiem na spływ rodzinny. Nie jest też szlakiem dla zupełnie początkujących – jeżeli chcecie zachęcić kogoś do pływania kajakiem, nie zabierajcie go na Radew. Radew jest rzeką dla małej grupy zapalonych kajakarzy, którzy na pewno będą mieli dużo satysfakcji z jej przepłynięcia.

Konwaliowy Szlak Kajakowy

Marek Lityński proponuje dwa warianty spływu niedawno odbudowanym szlakiem kajakowym Pojezierza Sławskiego.

Konwaliowy Szlak Kajakowy

Towarzystwo Polska-Litwa-Łotwa-Estonia

Blisko 100 spływów zorganizowanych w krajach nadbałtyckich musi robić wrażenie. O Towarzystwie i Kajakowym Eldorado opowiada Jan Kramek.

Cortez vs. Contour

Dwa polietyleny ze stajni Daggera i Perceptiona porównuje Adam Biedrzycki.

Obydwa kajaki są konstrukcjami dopasowanymi do przewidzianych zastosowań. Contour wydaje się bardziej uniwersalny. Bardzo dobrze sprawdzi się nawet mniej wprawnemu kajakarzowi w turystyce nizinnej i poradzi sobie na morzu. Cortez będzie lepszy dla kogoś, kto chce pływać głównie po morzu lub może pozwolić sobie na drugi kajak na szlaki śródlądowe.

Cortez vs. Contour

Retendo Team na fali

Piotr Sikora i Tomasz Czaplicki ostro ćwiczyli na wymagających playspotach w okolicy Lyonu.

LOOPa! – rzecze Uta

Relacja Uty Kühn z II Ogólnopolskich Halowych Zawodów we Freestyle’u Kajakowym.

LOOPa! – rzecze Uta

Kawałek domu

Jaki typ kajakarza prezentujesz? Odpowiedź na to pytanie ułatwi Wam lektura felietonu Macieja Góreckiego.

„Pokaż mi co zabrałeś na spływ, a powiem Ci kim jesteś” – to stare powiedzenie przystosowane do rzeczywistości na rzece – nabiera niekiedy nowego znaczenia…

Tyłem do przodu

Marcin Banat ma nadzieję, że turystyka wioślarska powróci na polskie wody.

Tyłem do przodu

Tajemnice rzek – Rospuda

Skąd wzięła się nazwa tej rzeki? – wyjaśnia Zofia Piłasiewicz, a Jarosław Mazurkiewicz dzieli się wrażeniami z wczesnowiosennego spływu.

Hydronimy – to znaczy nazwy wodne, charakteryzują się ogromną trwałością. Rzeki tak łatwo nie wysychają, nie zmieniają w istotny sposób swojego biegu, przez tysiące lat stanowią punkt odniesienia również w większych obszarach. Wprawdzie nazwy własne rzek, powtarzane przez różnojęzyczne ludy przez wieki zatracają swój pierwotny kształt, upodabniając się do mowy tych, którzy akurat je używają, ale w rdzeniu i dziejach zmian językowych można prześledzić ścierania się rozmaitych kultur i języków. Tym zajmują się toponomaści. A co z naszą Rospudą?

Tajemnice rzek – Rospuda

WIATR I WODA 2007

Tegoroczna edycja warszawskich targów okiem obiektywu. (pełny tekst)

Zwałki na kursie

Na pytania początkujących amatorów zwałkowego pływania odpowiada Marcin Chodorowski.

Zwałki na kursie

Kajak jaki jest – każdy widzi

Czy kajak w świetle litery prawa to „mały statek”? Na takie pytania stara się znaleźć odpowiedź Piotr Kacperski.

„Koń jaki jest każdy widzi”. Podobnie jest z kajakiem. Prawie każdy wie jak „to” wygląda. Jakie zatem stanowisko w kwestii „kajaka” prezentuje polski ustawodawca?

IX edycja KOLOSÓW za nami?

Co prawda tym razem kajakarze nie przywieźli z Gdyni KOLOSA, ale imprezę należy zaliczyć do bardzo udanych. (pełny tekst)

Od „Kajakarstwa” do „Kajakarstwa”. Cz. 3.

To już ostatnia część opracowania Ryszarda Wójcika o polskich periodykach kajakowych.