Przejdź do treści głównej

Numer 1/2006 (grudzień’05 – luty’06)

Opublikowano: 7 Gru 2005

Doceń i poleć nas

Snujemy plany…

Co robić w takie trzaskające mrozy? Nic tylko planować najbliższy sezon, nie zapominając oczywiście o utrzymaniu należytej formy. Już pisaliśmy niejednokrotnie w zimowych numerach WIOSŁA o narciarstwie śladowym, które – oprócz samych walorów zdrowotnych – pozwala nam wyzwolić ducha przygody, podobnie jak ma to miejsce na kajakach. Pewnym odkryciem tegorocznej mroźnej zimy były wypady śladówkami po… rzece. W moim przypadku była to akurat Nida i mała struga o nazwie Silnica. Choć po tej pierwszej pływało się kajakiem wiele razy – na nartach odbiera się ją zupełnie inaczej. Zresztą sami spróbujcie na Waszej pobliskiej rzeczce, oczywiście jeśli będzie dostatecznie gruba pokrywa lodowa. Ale wracając do planów… Wiemy już, że „Bałtyk pod wiosłem” odbędzie się po raz kolejny na polskim wybrzeżu w pierwszej połowie lipca. Poprzedzony będzie kilkudniowym stacjonarnym obozem szkoleniowym dla kadry. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do uczestniczenia w kolejnej edycji spływu morskiego, a szczegóły przedstawimy podczas targów „Wiatr i Woda 2006”. Dla zaawansowanych mamy też propozycję wyjazdu na szwedzkie szkiery, choć będzie to zapewne bardziej kameralna impreza. Organizacji podjęli się koledzy z grupy kajakowej „Kazik i My”. W snuciu kajakowych planów może Wam pomóc również WIOSŁO. W „Podróżach małych i dużych” przedstawiamy niecodzienną wyprawę z Oświęcimia do Świnoujścia. Piotrek Opacian zabiera nas po raz kolejny do Boliwii w górę Rio Madidi, a Joasia Bratko płynie Odrą z Głogowa do Nowej Soli. Dla kajakarzy spod znaku dwóch liter „W” mamy test kajaka Air Method, wyjazd w Alpy, trochę rodeo i w końcu szaleńczy wypad „Dzikich bab”. Inaugurujemy także cykl artykułów o smoczych łodziach, które mamy nadzieję zagoszczą już na stałe w naszym Magazynie. A teraz pozwólcie, że zapnę śladówki i dam sobie lekki wycisk, czego i Wam wszystkim życzę. Jak pisał już kiedyś w WIOŚLE Krzyś Drop – „bieżki to je ono!”.

Przez Polskę dziką i (niemal) bezludną

Polskę od Oświęcimia do Świnoujścia z pozycji kajakarza opisuje Krzysztof Uściński.

Śluza była ogromna. Na miarę mocarstwowych ambicji towarzysza Gierka i „Programu Wisła”. Na miarę zestawów o ładowności do 3600 ton. Teraz stał przed nią nasz aluminiowo-gumowy okręcik – tajmień. Mały. Bardzo mały. Prawie niewidoczny… – Prześluzuje nas pan? – spytałem dość niepewnie. – Oczywiście – uśmiechnął się sympatycznie gospodarz Stopnia Wodnego „Dwory” w Oświęcimiu, pan Marek Pułkownik. Był 5 lipca 2005 r., godzina 8.50 – pierwsza godzina spływu, o którym marzyłem od lat ponad dziesięciu. (…)

Odrą z Głogowa do Nowej Soli

Odra jest spokojna i bezpieczna… Chyba nie dla wszystkich, o czym pisze Joanna Bratko.

W górę rzeki…

Tym razem specjalista od Ameryki Południowej – Piotr Opacian – zabiera nas na wielką przygodę w górę Rio Madidi.

W górę rzeki

Polski Klub Przygody – przygoda z wiosłem

Jeden z prężniejszych klubów pływających smoczymi łodziami przedstawia Janusz Czerwiński.

Method Air

Uniwersalna maszyna do rodeo i pływania po górskich rzekach ujeżdżana przez Tomka Kukułę (Szumka).

Air Method

Światełko nie tylko w tunelu

Nie wiecie co zrobić z PETem? Przeczytajcie propozycję Andrzeja Selweta.

Adrenalina pod kontrolą

Tomasz Czaplicki zachęca do zabawy w tzw. freestyle kajakowy.

Freestyle kajakowy

W Alpy na kajaki. Cz. 2.

Trzeba przyznać, że chłopaki nie próżnowały na tym wyjeździe, o czym pisze Marek Werner (Marucha).

WW on WW, czyli „dzikie baby” w Słowenii

Majka opisuje kolejny babski wyjazd na „białą wodę”. Uwaga – rodzaj męski w zagrożeniu!

WW on WW, czyli „dzikie baby” w Słowenii

Kajakowa udręka

Spostrzeżenia Katarzyny Ugorowskiej o deprywacji sensorycznej u kajakarzy powinny zainteresować nie tylko samych uczonych…

Teraz Smoki!

Smoki tym razem nie przylatują, ale grzecznie podpływają. Smoczą strefę inauguruje Janusz Czerwiński.

Teraz smoki

Kajakarz morski zimową porą…

Siłownia, rower, biegówki, basen… Marcin Chodorowski wylicza sposoby jak utrzymać, a może nawet poprawić formę.

Kajakarz morski zimową porą

Zaczynał pod prąd

Dla tych, którzy nie mieli okazji go spotkać na wodzie przedstawiamy wywiad z człowiekiem-legendą – Narcyzem Bondyrem.

Zaczynał pod prąd

VII Targi Żeglarstwa i Sportów Wodnych BOATSHOW 2005

Fotoreportaż z łódzkich targów zamykających wodniacki sezon roku 2005. (czytaj artykuł…)

Mała Panew: będzie z ciebie kajakara!

Ilona Kamińska wspomina swój pierwszy spływ na Śląsku.

Zapisz się na nasz newsletter